Pesquisar este blog

sábado, 13 de junho de 2026

Społeczeństwo otwarte i kwestia nieprzechodniości boskiego działania stworzonej przez nowoczesność

Wstęp

Współczesne społeczeństwo wyniosło otwartość do rangi zasady uniwersalnej.

Mówi się o społeczeństwie otwartym, otwartej gospodarce, otwartej nauce, otwartej kulturze, otwartych granicach, a nawet o otwartej duchowości. Czasownik otwierać uzyskał niemal święty status: im bardziej otwarte jest społeczeństwo, tym bardziej wydaje się wolne i rozwinięte.

Ta pozorna oczywistość skrywa jednak fundamentalne pytanie: otwierać się po co?

Każde ludzkie działanie zakłada jakiś cel: otwiera się drzwi, aby wejść; otwiera się książkę, aby się uczyć; otwiera się duszę, aby kochać. Gdy cel znika, a działanie zaczyna usprawiedliwiać samo siebie, dochodzi do głębokiej zmiany w porządku moralnym. Otwartość przestaje być środkiem i staje się celem.

Ta przemiana nie nastąpiła przypadkiem. Została poprzedzona jeszcze bardziej radykalną zmianą: nowoczesność zaczęła pojmować wolność jako akt, który znajduje swoją doskonałość sam w sobie. Innymi słowy, nowoczesność stworzyła swoistą nieprzechodniość boskiego czasownika. A społeczeństwo otwarte jest jedną z konsekwencji tej przemiany.

Gramatyka ludzkiego działania

Gramatyka zawiera więcej filozofii, niż zwykle się przypuszcza. Istnieją czasowniki naturalnie przechodnie: kocha się kogoś; poznaje się coś; służy się jakiejś sprawie; buduje się miasto. Doskonałość tych działań zależy od ich relacji do przedmiotu. Są one ukierunkowane na coś, co je przekracza.

Kiedy przedmiot znika, działanie staje się autoreferencyjne. Kocha się miłość; poznaje się dla samej przyjemności poznawania; wybiera się tylko po to, by nadal wybierać; otwiera się jedynie po to, by nadal otwierać. Przechodniość zanika.

Działanie zaczyna wystarczać samo sobie. Właśnie ta przemiana charakteryzuje znaczną część ducha nowoczesności.

Arystoteles: ekonomia i chrematystyka

Arystoteles rozumiał, że każde ludzkie działanie jest podporządkowane jakiemuś celowi. Bogactwo nie jest na przykład celem ostatecznym. Służy dobremu życiu, ponieważ służy rodzinie i polis.

Dlatego odróżnia on dwa sposoby nabywania dóbr. Pierwszym jest ekonomia domowa (oikonomia). W niej dobra materialne są środkami podporządkowanymi wyższemu dobru ludzkiemu.

Drugim jest chrematystyka. W niej bogactwo przestaje być środkiem i staje się autonomicznym celem. Nie gromadzi się bogactwa po to, aby dobrze żyć. Żyje się po to, aby gromadzić bogactwo. Działanie staje się koliste. Jego cel zawiera się w nim samym.

Arystoteles widzi w tym wypaczenie naturalnego porządku, ponieważ każdy środek, który staje się celem absolutnym, zmierza ku nieskończoności. A to, co zmierza ku nieskończoności, rzadko prowadzi do spełnienia.

Społeczeństwo otwarte narażone jest na podobne ryzyko. Kiedy otwartość przestaje być narzędziem ludzkiego rozkwitu i zaczyna istnieć dla samej siebie, przekształca się w swoistą polityczną chrematystykę. Otwiera się bez końca, mnoży możliwości, lecz nie wiadomo już, ku jakiemu dobru wszystko to zmierza.

Mises i prakseologia

Nowoczesność gospodarcza zradykalizowała tę przemianę. Ludwig von Mises zdefiniował ekonomię jako część szerszej nauki: prakseologii, czyli nauki o ludzkim działaniu. Według niego człowiek działa po to, aby zastąpić mniej satysfakcjonujący stan rzeczy stanem bardziej satysfakcjonującym.

Definicja ta jest elegancka, lecz posiada cechę decydującą: nie pyta o hierarchię celów. Prakseologia opisuje działanie — nie ocenia jego przedmiotu i nie rozróżnia w swojej strukturze logicznej między tym, kto poszukuje bogactwa, tym, kto dąży do świętości, a tym, kto pragnie władzy.

W tej logice wszyscy działają, wszyscy wybierają, wszyscy dążą do osiągnięcia swoich celów. W ten sposób znika fundamentalne pytanie Arystotelesa: działać po co?

Ta neutralność ma głębokie konsekwencje. Jeśli nie istnieje obiektywne dobro zdolne uporządkować ludzkie działania, wówczas wszystkie cele stają się równoważne. Działanie przestaje być oceniane przez swój przedmiot. Jest oceniane wyłącznie przez swoją skuteczność.

W tym sensie prakseologia nie jest koniecznie usystematyzowaną formą chrematystyki, ale staje się językiem szczególnie odpowiednim do jej opisu, ponieważ chrematystyka właśnie odmawia pytania o wyższy cel bogactwa.

Pragnie jedynie nadal gromadzić — jako celu samego w sobie. W tym sensie nowoczesna prakseologia ryzykuje przekształceniem się w gramatykę środków pozbawionych ostatecznego celu.

Nieprzechodniość boskiego czasownika

Ta zmiana nie dokonała się jedynie w gospodarce. Ma ona korzenie metafizyczne.

Tradycja klasyczna zawsze pojmowała Boga jako inteligencję, prawdę i miłość. Jego działanie jest wolne, lecz nie arbitralne. Bóg stwarza, ponieważ jest dobry; poznaje, ponieważ jest prawdą; kocha, ponieważ jest miłością. Jego wolność nie polega na wybieraniu czegokolwiek. Polega na doskonałym pragnieniu dobra.

Nowoczesność zaczęła jednak stopniowo wyobrażać sobie Boga inaczej: jako Boga określonego przede wszystkim przez wolę — wolę absolutną, wolność bez granic. Doskonałość przestaje polegać na ukierunkowaniu ku dobru; zaczyna polegać na braku wszelkich ograniczeń.

Powstaje w ten sposób swoista nieprzechodniość boskiego czasownika, w której boskie działanie nie wydaje się już skierowane ku niczemu poza samym sobą. A człowiek, stworzony na obraz tak na nowo zinterpretowanego Boga, zaczyna pragnąć dla siebie tego samego stanu: nie chce służyć, nie chce być posłuszny, nie chce podporządkować swojej wolności prawdzie. Chce jedynie pozostać wolnym. Wolnym, by nadal wybierać. Wolnym, by pozostać otwartym.

Społeczeństwo otwarte jako konsekwencja

Społeczeństwo otwarte jest politycznym wyrazem tej metafizyki.

Nie pyta ono: czym jest dobre życie? Jaka jest prawda o człowieku? Jaki jest cel wolności?

Pyta jedynie: jak zachować na zawsze możliwość wyboru?

Każdy obiektywny cel staje się podejrzany. Każda hierarchia wydaje się opresyjna. Każde trwałe zobowiązanie wydaje się zagrożeniem.

Otwartość staje się wartością absolutną, lecz absolutna otwartość jest nieodróżnialna od pustki, ponieważ otwieranie zakłada jakiś cel. Drzwi otwarte donikąd nie prowadzą nigdzie. Wolność bez prawdy nie wie, co wybrać. Działanie bez celu nie wie, dlaczego działa.

Płynna miłość i nieskończona otwartość

Dlatego zjawiska opisane przez Zygmunta Baumana nie ograniczają się do relacji międzyludzkich. Wyrażają one kryzys cywilizacyjny.

Kocha się tak długo, jak długo jest to wygodne. Pozostaje się w związku tak długo, jak długo daje on satysfakcję. Wybiera się tak długo, jak istnieją alternatywy.

Zobowiązanie zaczyna być postrzegane jako strata, a wierność wydaje się wyrzeczeniem się wolności.

Miłość przekształca się w doświadczenie, wolność w permanentną dyspozycyjność, a otwartość staje się celem samym w sobie.

Wszystko pozostaje otwarte, lecz nic nie pozostaje trwałe.

Zakończenie

Być może największym problemem społeczeństwa otwartego nie jest sama otwartość. Problemem jest nieprzechodniość.

Człowiek potrzebuje kochać kogoś; potrzebuje poznawać coś; potrzebuje służyć jakiejś sprawie; potrzebuje podporządkować swoją wolność dobru.

Kiedy tak się nie dzieje, działanie degeneruje się — ekonomia przekształca się w chrematystykę, wolność w arbitralność, a polityka w zarządzanie możliwościami.

Społeczeństwo, choć niezwykle otwarte, stopniowo traci świadomość swojego przeznaczenia.

Być może decydującym pytaniem naszych czasów nie jest: „jak bardzo powinniśmy się otworzyć?”, lecz:

„Ku jakiemu dobru powinniśmy otworzyć nasze życie?”

Cywilizacja oparta na nieprzechodnich czasownikach może w nieskończoność mnożyć swoje możliwości, lecz trudno jej będzie wiedzieć, co z nimi zrobić.

Bibliografia komentowana

1. Arystoteles. Polityka.

Jest to dzieło fundamentalne dla zrozumienia rozróżnienia między ekonomią (oikonomia) a chrematystyką (chrematistiké). Arystoteles argumentuje, że bogactwo powinno pozostawać podporządkowane dobremu życiu i krytykuje nieograniczone gromadzenie dóbr, gdy staje się ono celem samym w sobie. Rozdziały poświęcone chrematystyce stanowią jeden z filozoficznych filarów niniejszego eseju.

Znaczenie dla artykułu: dostarcza klasycznej krytyki nieprzechodniości środków oraz wypaczenia ludzkich celów.

2. Arystoteles. Etyka nikomachejska.

Dzieło to uzupełnia Politykę, rozwijając ideę, że każde ludzkie działanie zmierza ku jakiemuś celowi i że istnieje dobro najwyższe (summum bonum), które porządkuje wszystkie inne dobra. Szczęście (eudajmonia) nie jest zwykłą przyjemnością, lecz pełną realizacją ludzkiej natury.

Znaczenie dla artykułu: stanowi podstawę pojęcia moralnej przechodniości ludzkiego działania.

3. Tomasz z Akwinu. Suma teologiczna (Summa Theologiae).

Szczególnie istotne są kwestie dotyczące woli, wolnej woli oraz ostatecznego celu człowieka. Tomasz utrzymuje, że wolność nie polega na braku celu, lecz na rozumnej zdolności ukierunkowania się ku dobru.

Znaczenie dla artykułu: pozwala odróżnić klasyczne rozumienie działania Bożego od nowoczesnej interpretacji krytykowanej w eseju.

4. Ludwig von Mises. Ludzkie działanie (Ludzkie działanie. Traktat o ekonomii).

Centralne dzieło Austriackiej Szkoły Ekonomii. Mises proponuje prakseologię jako ogólną naukę o ludzkim działaniu, abstrahując od sądów moralnych dotyczących celów realizowanych przez działających ludzi.

Znaczenie dla artykułu: stanowi główny teoretyczny punkt odniesienia. Krytyka rozwinięta w eseju nie polega na odrzuceniu prakseologii, lecz na zakwestionowaniu jej neutralności wobec hierarchii celów oraz na wskazaniu jej możliwego pokrewieństwa z logiką chrematystyki.

5. Karl Polanyi. Wielka transformacja.

Polanyi argumentuje, że gospodarka nowoczesna przestała być zakorzeniona w relacjach społecznych i zaczęła nad nimi dominować. Rynek przestaje być narzędziem społeczeństwa i staje się jego zasadą organizującą.

Znaczenie dla artykułu: oferuje historyczną i socjologiczną krytykę autonomizacji środków ekonomicznych.

6. Alasdair MacIntyre. Dziedzictwo cnoty (After Virtue).

MacIntyre twierdzi, że nowoczesność doprowadziła do fragmentacji etyki poprzez porzucenie arystotelesowskiego pojęcia ludzkiej celowości. W konsekwencji debaty moralne przekształciły się w spory pomiędzy subiektywnymi preferencjami.

Znaczenie dla artykułu: wzmacnia tezę, że utrata moralnej przechodniości prowadzi do relatywizmu oraz kryzysu instytucji.

7. Karl Popper. Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie.

Popper broni społeczeństwa otwartego jako porządku politycznego opartego na racjonalnej krytyce, wolności i odrzuceniu zamkniętych systemów myślenia.

Znaczenie dla artykułu: stanowi głównego rozmówcę i polityczny kontrapunkt eseju. Rozwijana tutaj teza nie odrzuca samej otwartości, lecz kwestionuje jej wyniesienie do rangi zasady absolutnej, oderwanej od obiektywnego celu.

8. Zygmunt Bauman. Płynna miłość.

Bauman opisuje kruchość więzi międzyludzkich w późnej nowoczesności. Relacje, zobowiązania i tożsamości stają się prowizoryczne, odzwierciedlając kulturę, która bardziej ceni otwartość możliwości niż trwałość.

Znaczenie dla artykułu: dostarcza konkretnych przykładów egzystencjalnych konsekwencji nowoczesnej nieprzechodniości.

9. Jan Paweł II. Veritatis Splendor.

Encyklika poświęcona relacji między wolnością a prawdą. Jan Paweł II odrzuca ideę wolności oderwanej od obiektywnego dobra i twierdzi, że prawda nie ogranicza wolności, lecz czyni ją możliwą.

Znaczenie dla artykułu: przedstawia najbardziej bezpośrednią krytykę teologiczną nowoczesnego rozumienia wolności jako czystej samookreśloności.

10. Jan Paweł II. Centesimus Annus.

Encyklika społeczna uznająca zalety gospodarki rynkowej, ale podkreślająca, że działalność ekonomiczna powinna pozostać podporządkowana godności osoby ludzkiej oraz dobru wspólnemu.

Znaczenie dla artykułu: pokazuje, że krytyka chrematystyki nie oznacza odrzucenia gospodarki rynkowej, lecz potrzebę jej moralnego uporządkowania.

11. Mário de Andrade. Amar, verbo intransitivo.

Modernistyczna powieść, której tytuł inspiruje centralną analogię niniejszego eseju. Choć dzieło posiada własne cele literackie, wyrażenie „czasownik nieprzechodni” stało się sugestywną metaforą pozwalającą zastanowić się nad działaniami ludzkimi, które wydają się odnajdywać swój cel wyłącznie w sobie samych.

Znaczenie dla artykułu: dostarcza literackiego obrazu organizującego filozoficzną refleksję nad nieprzechodniością działania w nowoczesności.

Ta bibliografia tworzy szeroki łuk intelektualny: Arystoteles ustanawia teleologię; Tomasz z Akwinu integruje ją z teologią chrześcijańską; Mises i Popper reprezentują istotne aspekty nowoczesności; natomiast Polanyi, MacIntyre, Bauman i Jan Paweł II przedstawiają różne krytyki skutków utraty obiektywnego celu ludzkiego działania.

Nenhum comentário:

Postar um comentário